Who’s back? (; (2)

Dzisiaj, co do dnia, stuka dziesięć lat istnienia Hadret’s.Blog. Dziesięć lat. W tym czasie zdążyłem pójść na trzy uczelnie wyższe i zostać z nich wyrzuconym1, emigrować do Cardiff, zaręczyć się, adoptować dwa koty, emigrować do Bratysławy, wziąć ślub, emigrować do Berlina, spodziewać się dziecka w przeciągu następnych kilku tygodni. Znalazłoby się więcej przygód mniejszych i większych, ale to może pogadanka na inną okazję.

Z historii samego bloga nie sposób nie wspomnieć dramatycznego dla mnie w skutkach padu Rootnode. Przynajmniej dwa razy próbowałem odrodzić się z popiołów, ale widać do feniksa jeszcze trochę mi brakuje. Tym razem mam nadzieję samozaparcia wystarczy na dłużej.

Brakowało mi pisania w ojczystym języku bo przychodzi mi to o wiele naturalniej. Brakowało mi również wielu dawnych/starych/utraconych wpisów, stąd też powołałem do życia Przywracalnię. Na chwilę obecną to chaotyczna strona z mnóstwem linków do Wayback Machine. Powoli ale systematycznie będę przywracał dawne wpisy, które są dla mnie z jakichś względów istotne.

Zobaczmy dokąd prowadzi ta droga.


  1. No dobra, będąc bardziej ścisłym jedna uczelnia po prostu zmieniła nazwę w ciągu roku. []

Foo Fighters: Wasting Light

Foosy to jedna z tych kapel, która zawsze mi towarzyszy — niezależnie od tego, jaki mam nastrój, ich repertuar jest na tyle szeroki i zróżnicowany, że zawsze znajdę coś dla siebie. Z biegiem czasu, muszę przyznać, do moich playlist przybywało jednak coraz mniej nowego materiału. Tak, jak trzech pierwszych płyt można słuchać w całości, tak od czasów One by One już niekoniecznie. Oczywiście, były przebijające się wyjątki jak np. „All My Life”, „Low”, „Times Like These”1, „The One”2, „No Way Back”, „Best of You”, „DOA”, „The Last Song”, „Resolve”, „Cold Day in the Sun”3, „The Pretender”, „Let It Die” oraz „Long Road to Ruin”4, ale reszta była, no cóż, dużo słabsza. Po Echoes… wydane zostało jeszcze Greatest Hits i dwa nowe utwory, które podsumowanie ich dorobku miały promować5, a które, niestety, pozostawiały wiele do życzenia. Po prawdzie zaczynałem się już oswajać z myślą, że FF wyczerpało baterie i szykuje się przynajmniej na dłuższą przerwę. Nie mogę napisać, że podobała mi się taka myśl, ale wolałem taką, niż na przykład nie znaleźć na ich nowej płycie nawet jednego utworu, którego dobrze się słucha, w którym czuć ducha i słychać echa zespołu sprzed kilku lat.

Czytaj dalej


  1. Wszystkie trzy z One by One. []
  2. Strona B singla „All My Life”. []
  3. Wszystkie sześć z In Your Honor. []
  4. Te trzy z Echoes, Silence, Patience & Grace. []
  5. Mowa o singlu „Wheels”/”Word Forward”. []

Cuda niewidy

Pamiętam, że ktoś opowiedział mi historię o kółku różańcowym, w którym modlono się przez kilka godzin, żeby przestał padać deszcz. I — o niesamowitości tego świata! — nagle przestał. Oczywiście zgryźliwi mogliby powiedzieć, że dużo łatwiej byłoby po prostu sprawdzić prognozę na smartfonie, ale byliby to niewątpliwie ludzie małej wiary. Co z przypadkami kiedy ludzie modlą się wprost przeciwnie, o to aby spadł deszcz, bo, dajmy na to, zabija ich susza, a deszcz, zgodnie z prognozą, ma jeszcze nie spaść przez kilka następnych miesięcy? Tego nie wiem. Może trzeba należeć do kółka różańcowego, żeby móc pojąć dlaczego bożek znalazł czas, żeby wyłączyć deszcz na niewielkim skrawku Europy Środkowej a nie znalazł go na włączenie na olbrzymich obszarach Afryki i Azji.

Może po prostu Europę lubi bardziej. Albo kręcą go kółka różańcowe. Wiadomo wszak nie od dziś, że umierający nie robią na nim żadnego wrażenia.

Czytaj dalej

Dla muzułmanów gwałt na dziewczynce jest OK

W Wielkiej Brytanii za gwałt na dzieciach powyżej 13 roku życia grozi od 8 do 13 lat za kratkami. To, rzecz jasna, tylko wtedy, kiedy nie jesteś wyznawcą islamu — wtedy wyrok wynosi 9 miesięcy w zawiasach na dwa lata i nakaz nadzoru. Wszystko dlatego, że obcinanie głów w biały dzień na ulicy albo gwałt na dzieciach jest w islamie zupełnie normalny i w porządku. Trudno się dziwić, wszak sam „wielki prorok” miał pedofilskie zapędy, a generalne podejście do kobiet w tej religii przypomina chrześcijaństwo z średniowiecza.

Argumentacja przed sądem wprawia w osłupienie, np.:

[…]chodził do muzułmańskiej szkoły, gdzie był uczony, że kobiety są bezwartościowe.

Czytaj dalej

Wielki Allah małych ludzi

W Londynie wyznawcy islamu wpadli na nowy pomysł przekonywania innowierców do swojej religii. Postanowili wyjść do ludzi, na ulicę, z bronią palną, maczetą i nożami, aby zaprezentować profesjonalne obcięcie głowy. Szukałem dość długo, w przeróżnych miejscach, ale nie znalazłem nawet zbliżonej w skuteczności metody nawracania.

To jednak nie koniec, nasi bohaterowie postanowili również przekazać niezwykle istotną wiadomość całemu światu:

Przepraszam, że kobiety musiały być świadkami dzisiejszego zdarzenia, ale w naszym kraju (Nigeria, przyp. Hadret) kobiety muszą widzieć to samo.

Czytaj dalej

Hej! Co słychać? ;) (20)

Znów minęło tyle czasu, że aż trudno się ogarnąć. Jak widać (a może nie), troszkę przemeblowałem, ale to w sumie głównie ze względu na ucieczkę z WordPressa. Nie chodzi o exodus dla samego markowania robienia czegoś (choć po trosze pewnie też), bardziej chodziło mi o dostosowanie platformy do moich potrzeb. I udało się. Główne punkty?

  • Markdown. Obowiązkowo.
  • Pełna kontrola nad szablonami etc.
  • Git do VCSa.
  • Strony statyczne.

Taka organizacja bardzo mi pasuje — trzymam sobie treści lokalnie w szkicach, a kiedy są gotowe, szybki rsyncowy push i voilà! Gotowe. Po stronie serwera jest to jeszcze lepsze — serwowanie statycznych stron z nginxem to po prostu Speedy Gonzales.

Tak, Jekyll, ale trzymam u siebie, nie na GitHubie. Przynajmniej na razie (:

Czytaj dalej

Status

  • Od ostatniego statusu minął ponad rok. To długo i najwyższy czas coś naskrobać.
  • Żyję i, o dziwo, mam się całkiem nieźle. Mieszkamy z Katie i dwoma kotkami w Bratysławie od niemal pół roku. Tak, oni wszyscy też mają się dobrze.
    • O przyczynach i skutkach emigracji porozwodzę się szerzej kiedy indziej. Może nawet znajdę trochę miejsca na wrażenia, kto wie?
  • Strona PPA została (chciałoby się rzec: w końcu!) przywrócona. Dość dawno nie sprawdzałem wersji pakietów, które tam są, więc mogą być troszkę nieaktualne, ale nie powinno być też tragedii.
    • Tak jak zakładałem, tymczasowy mirror stał się stałym, nowym miejscem pobytu mojego PPA.
  • W górnym menu pojawił się odnośnik do archiwum — przez najbliższy tydzień będę pracował nad przywróceniem jak największej ilości wpisów sprzed Rootnodowego fakapu.
    • Tak jak przewidywałem, przywrócona zostanie tylko część (selekcji dokonuję sam, wobec czego ostrzegam, że wiele rzeczy zostanie wyciętych), którą z jakichś względów uznam za najistotniejszą.
    • Przywrócone wpisy będą miały oryginalną datę publikacji, komentowanie będzie wyłączone, stare komentarze nie zostaną dołączone.
  • Mimo bardziej ograniczonego czasu mam kilka szkiców przygotowanych w brudnopisie, zarówno technicznych jak i nietechnicznych. Publikacje nowego materiału zaczną się od tej niedzieli.
    • Postaram się przy okazji wrócić do pewnego rytmu jaki niegdyś na tym blogu panował i publikować konkretne treści w ustalone dni tygodnia.
    • Mam też nadzieję przywrócić do życia kilka serii, jakie prowadziłem w poprzednim życiu HB.
  • Zapowiedzi:
    • Przywrócenie staroci, w tym reaktywacja ze dwóch serii jeszcze w tym miesiącu.
    • Kilka recenzji: muzyki, książek, sprzętów.
    • Parę tekstów technicznych około-debianowych, około-linuksowych i około-bsdczekowych.
  • Tyle, na dobry początek.

PPA status

  • PPA przebywa obecnie na mirrorze i tylko tam1. Zmienił się również klucz GPG, jako że poprzedni uległ destrukcji. Link do klucza i nowe repozytoria do znalezienia tutaj: http://deb.ianod.es. To był ostatni raz, kiedy zmiany na Rootnode mnie dotknęły. Uciekam na swoje i ten blog wkrótce podzieli losy PPA.
  • Audacious 3.3.1 do znalezienia w gałęzi experimental.
  • Deja-dup 23.90 do znalezienia w gałęzi experimental.
  • Wkrótce nowe pakiety (rozpocząłem pracę nad portem Midori 0.4.6 ze wsparciem dla GTK+ 3). To jest też dobry moment, żeby podrzucać sugestie innych pakietów.

  1. Najprawdopodobniej tak już zostanie. []

Media nie są wolne, bo nie są katolickie

W czerwcu br. nowym przewodniczącym Rady Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu został abp Wacław Depo, metropolita częstochowski1. Znany z niczego, najczęściej kojarzony z Radiem Maryja i z niejasnych dla mnie przyczyn określany mianem doktora, choć ukończył tylko szkółkę niedzielną2. Na łamach Gościa Niedzielnego ukazał się z nim wywiad, który postanowiłem rozłożyć na części pierwsze i po kolei się do nich ustosunkować — ostatecznie po przewodniczącym tak ważnej w dzisiejszych czasach rady należy spodziewać się chęci niesienia zmian i przynajmniej próby wprowadzenia polskiego oddziału Kościoła w XXI wiek. Prawda?

Będę bazował na następującym materiale: Media nie są wolne. Wszelkie dodatkowe źródła, które wykorzystam, będą podane w przypisach oraz na samym dole wpisu. Wszelkie podkreślenia i pogrubienia moje, chyba że zaznaczono inaczej.

Czytaj dalej


  1. Źródło: http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x55947/nowy-przewodniczacy-rady-episkopatu-ds-srodkow-spolecznego-przekazu []
  2. Katolicki Uniwersytet Lubelski, źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wacław_Depo []

Heimdall: flashowanie Androida na Linuksie

Przykładowa specyfikacja jest następująca:

System: Debian Sid
Telefon: Samsung Galaxy SL (i9003)
Program: Heimdall 1.3.x
ROM: XXKPQ

Generalnie rzecz biorąc poniższe instrukcje powinny zadziałać na jakimkolwiek systemie operacyjnym1, dostępne są też źródła programu (na bardzo liberalnej licencji MIT).

Nie jestem jednak do końca pewien, jak wygląda ta kwestia z telefonem. Heimdall powstał z myślą o Samsungu Galaxy S i9000 i jest to jedyny model, który jest oficjalnie wspierany. Po pełną listę przetestowanych i potwierdzonych przez użytkowników programu telefonów, odsyłam na oficjalną stronę Heimdalla do sekcji „What Galaxy S devices has Heimdall been tested with?”.

Ze swojej strony mogę tylko potwierdzić, że program działa bezproblemowo na Samsungu Galaxy SL (i9003) (:

Czytaj dalej


  1. Pod warunkiem, że jest to Windows, Linux albo Mac. []