Pierwsze wykłady mam za sobą. Zoologia zapowiada się bardzo ciekawie, Podstawy Ochrony Środowiska nie bardzo mogłem poznać bo dr hab Anna Karczewska informowała nas o sprawach organizacyjnych i zabrakło czasu, na Informatyce spałem, a na Matematyce i systematyce to był już po prostu umysłowt odlot. Beznadziejnie, że matma, jakby nie patrzeć ścisły przedmiot, jest jako ostatnia.
Jutro zaczynam od trzech wykładów - Botanika, Fizyka i Podstawy chemii… Mam złe przeczucia, szczególnie do tych dwóch ostatnich /= Później mam ćwiczonka (zobaczym jaką mam grupę przy okazji) z Botaniki i Informatyki. Nie jest źle, ale od 7:00 do 19:30 w chacie mnie nie będzie /=
A od Poniedziałku robota. Bleh, to będzie ciężka zima…
0 odpowiedź do “Sad Statue”