Czas

Tak mnie ostatnio naszło. Wracam z pracy, idę spać, budzę się, wychodzę do pracy. Monotonne, powtarzające się, męczące. A czas, leci jakby w przyspieszonym tempie. Zdaje się, że nie mam na nic czasu, po prostu czuję się, jakbym był zawieszony w próżni. Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, który pogarsza mi samopoczucie - czuję jak życie przecieka mi między palcami. Mam 19 lat, czuję się jakbym był po czterdziestce. Gdzieś to całe szczęście, uśmiech na ustach - zniknęły. I żyję w przeświadczeniu, że robię coś, co i tak nie ma sensu, że tylko marnuję siły i czas, na bezproduktywne marnotrawstwo. Bo nie robię tego, co robić uwielbiam ani tego, co robić naprawdę potrafię. Nie rozwijam się.

5 odpowiedzi do “Czas”


  1. 1 Phoenix

    Widzę stadium lekkiego załamania…, ale całkowicie niepotrzebne. Najgorze w tej chwili jest zalożenie sobie, że tak jest. Robisz coś co nie ma sensu? Niby dlaczego tak uważasz…

    [Odpowiedz]

  2. 2 CoSTa

    a ja przeciwnie. robotę mam jaką sobie wymarzyłem (tyle, że cholernie jej dużo i nie wyrabiam :/), dzieciak nie daje mi spokoju do mniej więcej 22-giej, później spokoju nie daje mi żona a jak już się z żoną uwinę to nie styka czasu na te wszystkie zainteresowania, które mkną targają. plan zajęć napięty od wczesnego rana do bardzo późnego wieczora :)

    nic mi nie przecieka, nie ma prawa bo i nie ma co przeciekać. wiesz co hadret? na takie stany pomagają kobiety. już taka zagospodaruje ci życie co do minuty i będziesz błagał o powrót czasów, kiedy to miałeś czas, że ci życie między palcami ucieka :). rutyna i monotonnia? to jest wpisane w codzienność. ale sposobów na te dolegliwości jest od cholery i jeszcze trochę. trzeba tylko nieco dalej ręką sięgnąć niż się na codzień sięga.

    ooognia ojciec! pisz! pisz jakieś większe formy! dobrze się ciebie czyta więc daj nam ognia!

    [Odpowiedz]

  3. 3 Nyami (Mia)

    Baka.
    Nie będę Cię pocieszać, bo oboje wiemy, że masz rację. Sęk w tym, że NAPRAWDĘ(!) musisz znaleźć to co kochasz. Robienie z przymusu dłuży się jak jasna cholera, a mimo to czas tak szybko ucieka (niby paradoks).
    Costa, czy naprawdę twierdzisz, że kobieta załatwi wszystko. Geez..ten męski popęd seksualny ~~ (sory, dzis faceci zaleźli mi za skórę).
    Słuchaj Hadret. Weź się kurna w garść, podnieść tyłek i zacznij robić cokolwiek. Geez…nie mam czasu. To go znajdź do cholery! Pieprzenie o tym, że czas mi się marnuje już nie jest w modzie (kit z tym, że nigdy nie był…chyba). anyway, pisząc o tym, że jest nie tak jak powinno niczym nie wskurasz, tylko jeszcze bardziej się wkopiesz. Co to ma być “Tak, wyrzuciłem przynajmniej to z siebie”. Człowieku litości ~~ Znasz swoje możliwości! Więc rusz tą mózgownica, która paruje aż od twórczości. A jesli z tyłkiem nie tak, zawsze możesz si do mnie zgłosić, bym Ci pomogła wstać.
    Trzymaj się.

    [Odpowiedz]

  4. 4 Hadret

    Nom, Mia, jeśli Ty poczytujesz sobie związek faceta z kobietą wyłącznie w kategoriach stosunków seksualnych, to wybacz, ale w tym momencie to Ty wychodzisz na “nie wyrzytą” (:
    Dzięki Wam za wsparcie, ja po prostu muszę sobie od czasu pomarudzić. Ot, zwyczajna polska cecha narodowa. Jak wszystko jest OK, to trzeba poszukać sobie dziury w całym (:
    @Phoenix, chodzi mi po prostu o to, że mam uczucie, że robię coś, co nie jest mi pisane. To tak jak z tym deja vu, które mnie straszliwie ostatnio prześladuje. Po prostu czuję, że np. lepiej spełniałbym się jako człowiek, jako pracownik, jako jednostka pracując np. jako sprzedawca, wciąż, ale w sklepie komputerowym. A w ogóle moim marzeniem byłaby praca w gazecie, ale tam przyjmują tylko najlepszych piszących.
    @CoSTa, nie ma aż tak naiwnych dziewczyn =D A tak bardziej serio, na drugą połówkę, to już w ogóle nie miałbym chyba czasu… Chyba piszę, bo muszę wziąć poprawkę na to, że będzie ona lepszą gospodynią mojego czasu xD
    @Mia, thx za słowa wsparcia i moralnego kopniaka w cztery litery. Jest grudzień, pada deszcz/śnieg - wiesz, to wszystko ma wpływ na czlowiecze samopoczucie. Ale obiecuję poprawę (:

    [Odpowiedz]

  5. 5 Nyami (Mia)

    No ja myślę człowieku XD Anyway…zawsze myślałam że to jesień prowadzi do depresji… to pewnie przez ten ciągle topniejący śnieg ; )

    [Odpowiedz]

Zostaw odpowiedź




Creative Commons 2005 - 2008 Hadret
Temat Middle3 by Hadret

Napędzane przez WordPress i K2
Niektóre ikony by: FastIcon.com