Tak mnie ostatnio naszło. Wracam z pracy, idę spać, budzę się, wychodzę do pracy. Monotonne, powtarzające się, męczące. A czas, leci jakby w przyspieszonym tempie. Zdaje się, że nie mam na nic czasu, po prostu czuję się, jakbym był zawieszony w próżni. Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, który pogarsza mi samopoczucie - czuję jak życie przecieka mi między palcami. Mam 19 lat, czuję się jakbym był po czterdziestce. Gdzieś to całe szczęście, uśmiech na ustach - zniknęły. I żyję w przeświadczeniu, że robię coś, co i tak nie ma sensu, że tylko marnuję siły i czas, na bezproduktywne marnotrawstwo. Bo nie robię tego, co robić uwielbiam ani tego, co robić naprawdę potrafię. Nie rozwijam się.
Reklama
Ostatnie komentarze
RSS- Nie taki facet straszny.... 1
nusia - 11.11 1
Pyoter - Traktat ateologiczny - Michel Onfray 12
sledziu, Hadret, sledziu, kamil, Hadret, Mariusz, Brocha, salvadhor, Watcher, Katka, Hadret, Brocha - Apt-get i instalacja pakietów z pliku 8
ed wielki zgred, zen, gigi, Azrael Nightwalker, Hadret, Azrael Nightwalker, Azrael Nightwalker, Kele - Jakiej przeglądarki internetowej używasz? 34
Azaris, Tyg, infomaniak, hacafin, barja, zacol, Pakos, Hase, bayger, Pawouek, Mariusz, king.pest, grizzly3, ximian, bartkorn [...] - Aplikacje Qt jak Gtk 15
irfan, witek, mmalek, sebcioz, endel, sl3dziu, Hadret, zielonynietoper.lkr, Skoruppa, Hadret, PhockouS, Pyoter, Urbanius, Hadret, johnypj
Tagi
- Świat
- Życie
- 64-bit
- Ateizm
- AWN
- Beryl
- Blog
- Darfur
- Debian
- Dust Blow
- Fedora
- Film
- Firefox
- Flash
- Flickr
- Flock
- GIMP
- GNOME
- GNU/Linux
- GTD
- GTK+
- Humor
- Iceweasel
- Internet
- K2
- Książka
- Kultura
- Middle2
- Miro
- Mozilla
- Muzyka
- NVIDIA
- Opera
- Richard Dawkins
- Shot!
- Software
- Songbird
- Sterowniki
- Studia
- Szczeniaczki
- Tips & Tricks
- Ubuntu
- URxvt
- Video
- Wiki
- WordPress
- Xfce
- Zależności
Widzę stadium lekkiego załamania…, ale całkowicie niepotrzebne. Najgorze w tej chwili jest zalożenie sobie, że tak jest. Robisz coś co nie ma sensu? Niby dlaczego tak uważasz…
[Odpowiedz]
a ja przeciwnie. robotę mam jaką sobie wymarzyłem (tyle, że cholernie jej dużo i nie wyrabiam :/), dzieciak nie daje mi spokoju do mniej więcej 22-giej, później spokoju nie daje mi żona a jak już się z żoną uwinę to nie styka czasu na te wszystkie zainteresowania, które mkną targają. plan zajęć napięty od wczesnego rana do bardzo późnego wieczora :)
nic mi nie przecieka, nie ma prawa bo i nie ma co przeciekać. wiesz co hadret? na takie stany pomagają kobiety. już taka zagospodaruje ci życie co do minuty i będziesz błagał o powrót czasów, kiedy to miałeś czas, że ci życie między palcami ucieka :). rutyna i monotonnia? to jest wpisane w codzienność. ale sposobów na te dolegliwości jest od cholery i jeszcze trochę. trzeba tylko nieco dalej ręką sięgnąć niż się na codzień sięga.
ooognia ojciec! pisz! pisz jakieś większe formy! dobrze się ciebie czyta więc daj nam ognia!
[Odpowiedz]
Baka.
Nie będę Cię pocieszać, bo oboje wiemy, że masz rację. Sęk w tym, że NAPRAWDĘ(!) musisz znaleźć to co kochasz. Robienie z przymusu dłuży się jak jasna cholera, a mimo to czas tak szybko ucieka (niby paradoks).
Costa, czy naprawdę twierdzisz, że kobieta załatwi wszystko. Geez..ten męski popęd seksualny ~~ (sory, dzis faceci zaleźli mi za skórę).
Słuchaj Hadret. Weź się kurna w garść, podnieść tyłek i zacznij robić cokolwiek. Geez…nie mam czasu. To go znajdź do cholery! Pieprzenie o tym, że czas mi się marnuje już nie jest w modzie (kit z tym, że nigdy nie był…chyba). anyway, pisząc o tym, że jest nie tak jak powinno niczym nie wskurasz, tylko jeszcze bardziej się wkopiesz. Co to ma być “Tak, wyrzuciłem przynajmniej to z siebie”. Człowieku litości ~~ Znasz swoje możliwości! Więc rusz tą mózgownica, która paruje aż od twórczości. A jesli z tyłkiem nie tak, zawsze możesz si do mnie zgłosić, bym Ci pomogła wstać.
Trzymaj się.
[Odpowiedz]
Nom, Mia, jeśli Ty poczytujesz sobie związek faceta z kobietą wyłącznie w kategoriach stosunków seksualnych, to wybacz, ale w tym momencie to Ty wychodzisz na “nie wyrzytą” (:
Dzięki Wam za wsparcie, ja po prostu muszę sobie od czasu pomarudzić. Ot, zwyczajna polska cecha narodowa. Jak wszystko jest OK, to trzeba poszukać sobie dziury w całym (:
@Phoenix, chodzi mi po prostu o to, że mam uczucie, że robię coś, co nie jest mi pisane. To tak jak z tym deja vu, które mnie straszliwie ostatnio prześladuje. Po prostu czuję, że np. lepiej spełniałbym się jako człowiek, jako pracownik, jako jednostka pracując np. jako sprzedawca, wciąż, ale w sklepie komputerowym. A w ogóle moim marzeniem byłaby praca w gazecie, ale tam przyjmują tylko najlepszych piszących.
@CoSTa, nie ma aż tak naiwnych dziewczyn =D A tak bardziej serio, na drugą połówkę, to już w ogóle nie miałbym chyba czasu… Chyba piszę, bo muszę wziąć poprawkę na to, że będzie ona lepszą gospodynią mojego czasu xD
@Mia, thx za słowa wsparcia i moralnego kopniaka w cztery litery. Jest grudzień, pada deszcz/śnieg - wiesz, to wszystko ma wpływ na czlowiecze samopoczucie. Ale obiecuję poprawę (:
[Odpowiedz]
No ja myślę człowieku XD Anyway…zawsze myślałam że to jesień prowadzi do depresji… to pewnie przez ten ciągle topniejący śnieg ; )
[Odpowiedz]