Zjazd, zjazd i po zjeździe. Kolejne trzy dni wyjęte z życia na rzecz marznięcia na przystankach, zasypiania na wykładach, “dziwnostanu” na ćwiczeniach. Totalnie olałem, choć gdzieś jeszcze wewnątrz mam swoją dumę, czy raczej pychę, która nie pozwala poddać mi się i walczę do końca. ZAWSZE gram do końca [: Miejsce podłamania zajęła irytacja. Teraz jestem po prostu zły na wszystko, więc szukam sobie wytłumaczenia niepowodzeń. Np. nie mogę się uczyć bo pracuję i tego typu pierdoły. Niby to żadne usprawiedliwienie, ale jakżesz poprawia samopoczucie :P
…dalszy ciąg »
Archiwum z styczeń, 2006
Właściwie, to podjąłem już decyzję. Po Nowym Roku miałem lekki, ale taki tyci tyci, dołek, związany z pracą. Nosiłem się z poważnym zamiarem rezygnacji, rzucenia tego wszystkiego w diabli. Stwierdziłem jednak, że nie mam się co stresować i wyszedłem z jednego założenia - jeśli firmie nie będzie się podobała moja praca, to sama ze mnie zrezygnuje (: Póki co, będę spał spokojnie. Styczeń jest bardzo luźnym miesiącem.
…dalszy ciąg »
Przyznam się, że kawałek czasu nie miałem kontaktu z tworzeniem stron internetowych. Nie dlatego, że nie lubię tego robić. Wręcz przeciwnie, traktuje to jako swoisty rodzaj relaksu. Można powiedzieć, że jest to hobby w hobby, jakim jest komp (:
Problem, jak ze wszystkim i u wszystkich, leżał w czasie. Marnowałem go różnie, w zależności od nastroju. Czasem po prostu czytałem książkę, a czasem tylko wypalałem sobie gałki oczne przed monitorem. Słowem - standard.
…dalszy ciąg »
Od bardzo, bardzo dawna nie wchodziłem w nowy rok z tak trzeźwym organizmem. Nie chodzi oto, że nie bawiłem się w Sylwestra dobrze, wręcz przeciwnie. Na dwie godzinki wpadłem do przyjaciela, na domówkę, wypiłem dwa piwka i przed godziną 0 (czy raczej - 24 =P) wróciłem do domku, by wreszcie, ponownie od dawien dawna, przywitać 2006 z rodzicami. Dziwne? Jak dla kogo. Zrobiłem to w pelni świadomie i z tego jestem najbardziej zadowolony. Mam jasne cele w tym roku. Żadnych noworocznych postanowień, czy coś w tym guście. Tylko jedna myśl przewodnia - to będzie mój rok (:


Ostatnie komentarze
RSSnusia
Pyoter
sledziu, Hadret, sledziu, kamil, Hadret, Mariusz, Brocha, salvadhor, Watcher, Katka, Hadret, Brocha
ed wielki zgred, zen, gigi, Azrael Nightwalker, Hadret, Azrael Nightwalker, Azrael Nightwalker, Kele
Azaris, Tyg, infomaniak, hacafin, barja, zacol, Pakos, Hase, bayger, Pawouek, Mariusz, king.pest, grizzly3, ximian, bartkorn [...]
irfan, witek, mmalek, sebcioz, endel, sl3dziu, Hadret, zielonynietoper.lkr, Skoruppa, Hadret, PhockouS, Pyoter, Urbanius, Hadret, johnypj