Monthly Archive for październik, 2006

Zmian kilka

Był czas, kiedy wyjechałem za granicę szukać szczęścia i jakiejś większej pomyślności losu. Jak to często bywa, niektóre rzeczy docenia się dopiero, po ich stracie. W Cardiff bywało różnie, głównie ze względu na huśtawki humorów, spowodowane z jednej strony chęcią powrotu, a z drugiej - chęci zostania tam na zawsze. Myślę, że byłem na tyle zdesperowany, by podjąć taką decyzję już wtedy, tam, na obczyźnie. Po co miałbym tu wracać? Do czego? Do kogo? To są takie pytania, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Są ludzie, którzy nie myślą o takich sprawach. Oni wiedzą, że trochę się przemęczą i wracają, będą próbować swoich szans na karierę w kraju. Nie należę do nich. Wróciłem wyłącznie ze względu na studia. Do tematu Walii i mojego pobytu w jej stolicy będę musiał jeszcze wrócić i ładnie opatrzeć to fotkami. Może w ten weekend [:

…dalszy ciąg »

A mamuty żyły w norach!

Kącik humoru:

Podchodzi facet do kiosku Ruchu i prosi o paczkę fajek. Kioskarka mu podaje.
On patrzy, czyta: UWAGA! PALENIE TYTONIU POWODUJE IMPOTENCJĘ.
Facet oddaje fajki i mówi:
- Pani mi da takie z rakiem

Wraca Jasio ze szkoły i pierwszym pytaniem jakim strzela w rodziców jest:
- Co to znaczy “robić loda”?
Rodzice, którzy już dawno uzgodnili, że będą odpowiadać na każde “trudne”
pytanie, spojzeli porozumiewawczo na siebie i mama mówi:
- Widzisz “robić loda” to brać penisa do buzi.
Na to ojciec do matki:
- Jakie brać… dawać! Syna przecież mamy!

Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu 12-letni chłopiec z papierosem w ustach i butelką piwa w ręku. Na kanapie za jego plecami leży naga prostytutka.
- Aaaaa, dzień dobry, młody człowieku… Czy tatuś albo mamusia są może w
domu? - wyjękuje zszokowany domokrążca.
Chłopiec nieco zaskoczony zaciąga się papierosem, po czym wydmuchując całą zawartość płuc na twarz akwizytora cedzi przez zaciśnięte usta:
- A jak ci się, kurwa, wydaje?

Przychodzi zajączek do nowo otwartego sklepu misia i mówi:
- Misiu, poproszę pól kilo soli.
- Wiesz zajączku, nie mam jeszcze wagi, nasypie ci na oko.
- Do dupy se nasyp debilu!

Ona: - Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, że mam bardzo zgrabne nogi.
On: - Naprawdę? A nie wspomnieli nic o wielkiej dupie?
Ona: - Nie, o Tobie nie rozmawialiśmy…

Spotkały się stworzonka z Ludzkich Dolinek.
Opowiada Woskowinek: “Do mnie zagląda czasami taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć, wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać”
Na to Próchniaczek: “Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic mi nie może zrobić…”
Dołącza się Grzybek Pochewka:
“A do mnie zagląda czasami taki jeden łysol. Nie może się najpierw zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę …!”
Na to wyrywa się Próchniaczek:
“O,o! Tego gnoja to ja też znam!”

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze:
- HA! HA! KAPTURKU, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi:
- Chyba, kurwa, w koszyk…

Wyszperane w pamiętniku studenta: “Kiedy zacząłem odkurzać pokój, roztocza ze zdziwienia umarły”

- Jak wygląda hinduska wersja rosyjskiej ruletki?
- Gra się na flecie przed 6 kobrami. Jedna z nich jest głucha

- Skąd się wziął taniec irlandzki?
- Było za dużo whisky, a za mało kibli

Archeolodzy odnaleźli na głębokości 20m szkielet mamuta. To kolejny dowód na to, że mamuty żyły w norach

Lao Che

W momencie, w którym stwierdzałem, że chyba warto zaznajomić się z kilkoma polskimi kapelami, nie miałem pojęcia czym to przypłacę. Całkowicie oniemiałem, szczena mi opadła i jestem w sporym szoku aż do teraz. Oto słabo mi dotychczas znana kapela Lao Che poraziła i powaliła mnie na kolana. Nie spodziewałem się, że jest gdzieś na terenie Polski kapela, która potrafi tak zagrać. Już raz Fipaj na łamach bloga CoSTy zwrócił mi uwagę bym tego nie robił, ale po prostu muszę odnieść płytę “Powstanie Warszawskie” wyżej wymienionej kapeli do twórczości Pink Floydów. Jestem pewien, że są tacy, którzy uznają to za ostrą profanację, ale wbijam w to. Dawno nie słuchałem już płyty, która podobałaby mi się od początku do końca, każdy utwór po kolei, każdy z osobna. Polecam również wywiad z członkami kapeli.

Dawne, dobre czasy…

Dziś jak jechałem tramwajem naszła mnie taka refleksja - skąd się wzięło powiedzenie “dawne, dobre czasy”? Myślę sobie, kurczę, dlaczego nie potrafię jakby złapać tej ulotnej chwili szczęścia, którą później tak miło jest wspominać. Czemu wszystkie zmiany są takie ciężkie? Po co zmieniać, jeśli jest dobrze? I wreszcie, dlaczego nie może być lepiej?
Niby te “dawne, dobre czasy” są tak bardzo lepsze od tego, co dzieje się teraz? A od kogo, jeśli nie ode mnie to zależy? Naprawdę zastanawia działanie mózgu? Gdyby człowiek miał pamiętać same złe chwile, to chyba co drugi popełniałby samobójstwo w wieku 10 lat. Ciekawe, czy dobrze się bawi ucinając te złe?
Popatrz, jak świetnie jest teraz. Czego Ci potrzeba, czego brakuje? Czy jest coś, czego tak naprawdę potrzebujesz? Czasem wystarcza tylko odpowiednie podejście. I niechaj tak będzie.

Ojej…

Daaaaaaaaawno nie chodziłem już taki niewsypany. To wcale nie jest śmieszne! Wczoraj (czy wł. dzisiaj) siedziałem do 1 w nocy nad pieprzoną mapką warstwicową (na Geologię), a musiałem wstać o 6, żeby wyjść o 7, żeby być na 8 na uczelni… A później cztery wykłady (2 jednogodzinne i 2 dwugodzinne), dwie godziny przerwy i ćwiczenia z Geologii - w wyniku tego wszystkiego mam niezły zmot, nie bardzo wiem, co się dzieje wokół mnie, a nawet najdrobniejsza myśl i próba wysilenia mózgownicy przyprawia mnie ból egzystencjalny (:
…dalszy ciąg »

Universum

O upadku Gothic Angel/Grave Alae wspominałem wczoraj ;] Dzisiaj przedstawiam swój nowy projekt - Universum ;) Ostatnio odkopałem kilka swoich starych prac, postanowiłem też wreszcie opublikować “Dzieje Gedei” w innym miejscu, niż MANGAllery. Myślę, że “Mój świat” najbardziej zbliżony jest do moich pierwotnych założeń, jakie przyświecały mi podczas tworzenia pierwszego Gothic Angel.

Tak, zamierzam oddzielić część “artystyczną” od Hadret’s.Bloga i powolutku przenieść ją w bardziej odpowiednie miejsce. Już teraz na Universum można znaleźć dwie pierwsze części (trzecia już gotowa, nad czwartą trwają prace) mojego pierwszego “seryjnego” opowiadania - Anioł Zemsty. Lekko je odkurzyłem i odświeżyłem, co mam nadzieję korzystnie wpłynie na ich odbiór ;)

Technicznie - silnik WordPress i skóra Hemingway więc zaleca się używania alternatywnych przeglądarek internetowych ;)

GA is dead

Gothic Angel, później przekształcone w Grave Alae, ostatecznie upadło i nie widzę już szansy na odrodzenie się tego projektu. Było fajnie, nie ukrywam. Prowadziłem go z przyjemnością od roku 2003 i zawsze wkładałem w jego rozwój sporo energii. Było to wszak pierwsze miejsce, w którym publikowałem swoje twory. Pierwsze GA przetrwało próbę czasu po dziś dzień i jest do znalezienia pod tym adresem - http://www.gx.friko.pl/GA/. Chciałbym przy okazji zwrócić uwagę na wykorzystany skrypt newsów - Jaco.NEWS. Może są tacy, którzy pamiętają projekt jPortal, późniejszy jPortal2. Wszystkie trzy łączy jeden autor (: Reszta oskryptowania to PHPFlash, nie jestem pewien czy jeszcze istniejący. Sam szablon to jakiś blogowy, którego dopadłem i przerobiłem na potrzeby “normalnej” strony xD

Tak czy siak, ten rozdział zostaje zakończony i zamknięty. Dzięki wszystkim biorącym udział w rozwijaniu projektu za współpracę, życzę sukcesów na polu artystycznym i nie tylko (:

Nie wierzę…

Tak, to tytuł o podwójnym znaczeniu. Po sieci rozlały się informacje o tym, jak posłowie i eurodeputowani z LPR ośmieszają siebie, nas i cały kraj swoimi wypowiedziami. Przeczytałem wywiad z Mirosławem Orzechowskim i doszedłem do wniosku, że Polska jest jedynym krajem, w którym jest możliwe, żeby takie debil mógł być na jakimkolwiek poważniejszym stanowisku. Nie wierzę w Boga i on jest odpowiedzią na pytanie - dlaczego? Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że w XXI wieku, minister jest w stanie porównać teorię ewolucjonizmu do filmu science fiction i jako alternatywę przedstawić… Biblię. Przecież to jest jakaś paranoja zupełna, to się nie może dziać naprawdę… Nie może… Nie wierzę w to…

O, Firefox 2.0 (;

Tak sobie looknąłem na wersję Firefoksa w moim Ubunciaku (Edgy Eft).

Firefox 2.0

No proszę (;

Mozilla Firefox 2 RC 2

Mozilla Firefox 2 RC 2 jest gotów do pobrania choćby stąd (dostępna również Polska wersja językowa). Więcej informacji o zmianach można doczytać w notce do wydania (:

MozillaZine




Creative Commons 2005 - 2008 Hadret
Temat Middle3 by Hadret

Powered by WordPress and K2