Nie tak dawno wspominałem o Ataku Klonów
. Dziś mamy drugą część, jako że moje informacje zostały uzupełnione, a i pojawiło się coś nowego ;)
Mamy Ubuntu Christian Edition, to musiało przecież pojawić się coś dla równowagi - rzecz jak najbardziej logiczna. Długo czekać nie było trzeba. Oto przed Wami Ubuntu Satanic Edition i jego pierwsze wydanie Evil Edgy
. Poza nędznymi grafikami, nie zaobserwowałem większych zmian.
Tockar ostatnim razem podrzucił jeszcze jeden linek. Coś, co naszym obecnym rządzącym z całą pewnością nie przypadłoby do gustu - Gaybuntu!. Pozwolę sobie zacytować:
What is Gaybuntu?
Gaybuntu is not about segregation, str8, bi & gay are all welcome here- just leave your attitude at the door! Gaybuntu is an online community with three main objectives:
- Provide an online resource with a goal to teach fellow gays about the wonders of the ubuntu operating system!
- To provide a place for the ubuntu gay community to come and chat, gossip and bitch!
- A place to launch our own camp-mods, swap wallpapers etc :)
Sam nie bardzo wiem, co o tym myśleć? Może jest coś, o czym ja nie wiem? Czy Ubuntu jest jakąś wyjątkowo rasistowską i dyskryminującą (trudne słowo) dystrybucją, że trzeba tworzyć jej specjalnie doszlifowane
odmiany? Ten ostatni twór ma przynajmniej jakąś ideę - zebrać w kupę jakąś społeczność, choć nie bardzo widzę sens od razowego tworzenia klonu. Ale Evil Edgy
? Christian Edition
? Nie, to chyba nie oto chodzi w tworzeniu dystrybucji opartych na jakichś solidnych podstawach?
Wiesz… ludzie uwielbiają się wyrażać.. we wszystkim.
[ Ja chcę Ubuntu Vampire Edition! ]
[Odpowiedz]
Evil Edgy jest dla jaj. CE i G są na poważnie i to jest różnica.
[Odpowiedz]