Na sam początek zapraszam do Universum - dodałem właśnie najbardziej porytą część mojej radosnej twórczości, której tytuł mówi wielkie nic: Formalności Formalnie Nieformalne
. Są to głównie twory śmietnikowe, niemniej czasem znajdzie się tam coś lepszego ;) Aby Was troszkę zachęcić, posłużę się cytatem:
Papier
- Wiesz, byłem w hipermarkecie, kupiłem w zarąbistej promocji dziesięć rolek papieru za siedem pięćdziesiąt.
- Co?
- No, siedem pięćdziesiąt.
- Strasznie drogo.
- Drogo!?
- Za papier do podcierania tyłka? Strasznie drogo.
- Ale to jest taki specjalny, delikatny, pachnący.
- Co?
- Delikatny i pachnący.
- Wiesz co, ja w dupie nie mam nosa. Nie potrzebuję, żeby papier pachniał.
- Ale jest jeszcze delikatny!
- Taaa i w połowie podtarcia się rozrywa. Później masz całą rękę w gównie, nie dzięki, już wolę ten szary, szorstki i śmierdzący.
- Ale on jest do dupy!
- Otóż to.
Zastanawialiście się kiedyś, czy praca kolesia od pogody jest niebezpieczna? Ja - przyznam się bez bicia - nigdy, ale dziś uległo to zmianie:
Na koniec się pochwalę - dostałem dziś walentynkę:

Shot 1. Moja walentynka! ^_^
Wesołego pączka! (;
Ejno, a masz fajna walentynke, a ja nie, buuu :(
[Odpowiedz]
zabijająca walentynka(;
[Odpowiedz]
Ta, zawsze zazdrościłem grafikom Tesco smaku i dobrego gustu. To ich wyczucie estetyki… mmm…
[Odpowiedz]
Nie chcesz mi tu chyba napisać, że ta “walętynk”a nie jest “ROMANtyczna”, co? Chyba robię się niepoprawny politycznie ;o
[Odpowiedz]
Jest tak samo romantyczna jak cukier puder, pieprz czarny, czy chusteczki uniwersalne, all marki Tesco oczywiscie. Ich minimalizm jest przeuroczy :)
[Odpowiedz]
Nie ma co fajna walentynka ;) Szkoda ze nie wiedzialem, o niej wczesniej, na pewno moja dziewczyna by takową otrzymała :D
[Odpowiedz]
Nic nie będzie gorsze od moich walentynek.
Spędziłam miły wieczór z moją czaszką, Hamletem. Na koniec okazało się, że to czaszka kobieca..
xD
[Odpowiedz]