Lojalnie informuję, iż pojawiła się nowa wersja - 0.0.3 - ikon Giøn. Kiedyś już o nich wspominałem, zdarzyło mi się również zrobić z ich udziałem porty do kilku programów. Polecam fanom dobrego wyglądu (;
Nawiązując do postu sprzed wczoraj - Banshee 0.11.6 w Ubuntu 6.10 - począłem rozglądać się za jakimiś wtyczkami do Banshee. Wyłączając te dołączane wraz z programem, mamy jeszcze dwie kategorie: nieoficjalne i niewspierane. Za drugą kategorię się nie brałem, bo też nie znalazłem tam niczego ciekawego, ale ta pierwsza kategoria, a i owszem, zaoferowała mi coś ładnego:
![]()
OST do Once Upon a Time in the West
rządzi! ;o
Tak, chodzi mi o tę okładkę na pulpicie, w lewym górnym rogu. Prawda, że jest ładna? Wtyczek nazywa się AlbumArt, ale proces instalacji jest uniwersalny dla wszystkich instalowanych ręcznie
. Potrzebny jest subversion:
sudo apt-get install subversion
Teraz tylko odpowiednie miejsce dla naszych źródełek, u mnie jest to katalog ~/src i możemy przejść do instalacji:
svn checkout http://album-art-plugin.googlecode.com/svn/trunk/ album-art-plugin
cd album-art-plugin
./autogen.sh --prefix=/usr
make
sudo make install
Proste? Proste. Aby sprawdzić, czy pojawiła się jakaś nowa wersja, wystarczy przejść do katalogu album-art-plugin (czy też każdego innego, w zależności od nazwy wtyczki) i wklepać:
svn update
Z godnych polecenia należy wymienić również Alarm Clock (włącza/wyłącza odtwarzanie w Banshee o zadanej godzinie) oraz Fleow (porządkuje bibliotekę usuwając nieaktualne wpisy, po np. przeniesieniu jakiegoś katalogu z muzyką).
Bawcie się dobrze! (;
Używasz gnome czy kde? A może xfce? Ze screena nie poznałem…
Xfce ;o
@cenebris - wystarczyło spojrzeć na ikonkę menu w lewym dolnym rogu ekranu ;-)
Dzięki :)
Kolejny bajer którego podziwianie wymaga wejścia na pulpit. ;)
Znowu się czepiasz? ;> Ładnie wygląda i koniec, kropka - to najważniejsze. Co to za różnica, w którym miejscu się wyświetla? ;o ;)
Ładnie to tak ręcznie kompilować do /usr? :)
Przy skompilowanym Banshee, trzeba tak skompilować wtyczki - coby śmigały. Jest pono inna sposoba:
./autogen.sh --enable-user-pluginsAle tej nie próbowałem, więc nie opisałem ;)
Drugi raz podchodzę do Banshee i nie mogę się przyzwyczaić, do tego stopnia przyzwyczaiłem się do Quod Libeta że to już nałóg. :P