Jedyne co mogę napisać, to big respect dla The Reds. Benitez pokazał raz jeszcze, jak dobrze potrafi przygotować swoją drużynę do gry na kontynencie. Szczególnie druga połowa przypadła mi do gustu, aż do ostatniego gwizdka Gyrosa Wafalasa
. Pomyśleć, ze kibicowałem Barcy (:
Na otarcie łez, zamieszczam teorię ewolucji według Giertychów i Orzechowskiego (w ich przypadku, jest niemal 100% pewna):


Miłego! (:
Za ten komentarz Szpaka i “ekspertów” w rodzaju wielkiego taktyka z Korei mam ochotę zrobić komuś kolumbijski krawat…
[Odpowiedz]
Ahahahahha ewolucja przepieknie zrobiona :D
[Odpowiedz]
No co do meczu, to zawsze byłem i będę kibicować Barcelonie. Liverpool zagrał bardzo dobra piłkę , Benitez świetnie zastosował taktykę. Jedynie kogo można pochwalić, w Barcelonie to Saviola, który się starał ale w sumie nic z tego nie wyszło, Ale rewanż będzie dla katalończyków.
[Odpowiedz]
whoa! ewolucja rządzi! :)
[Odpowiedz]