o, fajny pomysł. se kurna potestuję z chęcią bo obiecująco to wygląda.
a w październiku porównam z applowym time machine. ciekawe co będzie wygodniejsze w użyciu. powiem szczerze, że prawoklik na pliku i dostęp do wcześniejszych jego wersji ot tak po prostu – to brzmi wygodnie!
Już mam swoje Tajmmaszine. Nazywa się Subversion. ;-)
Odpowiedz
Ta minka Twoja to jest smutna czy wesoła, tylko odwrotnie napisana?
Odpowiedz
Uśmiechnięta (:
Odpowiedz
o, fajny pomysł. se kurna potestuję z chęcią bo obiecująco to wygląda.
a w październiku porównam z applowym time machine. ciekawe co będzie wygodniejsze w użyciu. powiem szczerze, że prawoklik na pliku i dostęp do wcześniejszych jego wersji ot tak po prostu – to brzmi wygodnie!
Odpowiedz