Hadret’s.Blog

Ateista, linuksiarz i przyszły filolog (;

Songbird 0.6…

się pojawił (:

 Przydał Ci się ten wpis? Postaw mi kawę! (:

4 Odpowiedzi

  1. Wszystko by było super, gdyby ten Songbird nie był tak zajebiście brzydki. ;)

    Odpowiedz

  2. Gecko 1.8 czy 1.9?

    Wracając do samego Songbirda – czy jest jakikolwiek sens tworzenia kolejnych kobylastych aplikacji tego typu?

    Ludzie chyba raczej wolą coś natywnego, bo szybciej działa, a i pole do popisu programista ma większe…

    Odpowiedz

  3. a co w nim lepszego od rhythmboksa / wmp11? :)

    Odpowiedz

  4. Mariusz: to kwestia gustu, mnie interfejs nawet odpowiada (:

    Livio: Songbird, jak możesz przeczytać w notce do wydania, mocno przyspieszył i zoptymalizował się. Ponoć działa płynnie nawet z bazami 10.000+ piosenek, choć u mnie z 6000+ nie domagał.
    Nie wiem które Gecko, zdaje się że nie gra to dla mnie roli :o

    bartosz: Multiplatformowość, uniwersalność, niezależność i świetna integracja z np. blogami muzycznymi. Songbird, póki co, nie jest dla wszystkich, ale ma być takim Firefoksem wśród odtwarzaczy muzycznych. Sporo mu jeszcze brakuje, ale już teraz ma wiele unikatowych funkcji – potestuj i sam oceń, czy Ci odpowiada, czy też nie (:

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź