Mariusz: to kwestia gustu, mnie interfejs nawet odpowiada (:
Livio: Songbird, jak możesz przeczytać w notce do wydania, mocno przyspieszył i zoptymalizował się. Ponoć działa płynnie nawet z bazami 10.000+ piosenek, choć u mnie z 6000+ nie domagał.
Nie wiem które Gecko, zdaje się że nie gra to dla mnie roli :o
bartosz: Multiplatformowość, uniwersalność, niezależność i świetna integracja z np. blogami muzycznymi. Songbird, póki co, nie jest dla wszystkich, ale ma być takim Firefoksem wśród odtwarzaczy muzycznych. Sporo mu jeszcze brakuje, ale już teraz ma wiele unikatowych funkcji – potestuj i sam oceń, czy Ci odpowiada, czy też nie (:
Wszystko by było super, gdyby ten Songbird nie był tak zajebiście brzydki. ;)
Odpowiedz
Gecko 1.8 czy 1.9?
Wracając do samego Songbirda – czy jest jakikolwiek sens tworzenia kolejnych kobylastych aplikacji tego typu?
Ludzie chyba raczej wolą coś natywnego, bo szybciej działa, a i pole do popisu programista ma większe…
Odpowiedz
a co w nim lepszego od rhythmboksa / wmp11? :)
Odpowiedz
Mariusz: to kwestia gustu, mnie interfejs nawet odpowiada (:
Livio: Songbird, jak możesz przeczytać w notce do wydania, mocno przyspieszył i zoptymalizował się. Ponoć działa płynnie nawet z bazami 10.000+ piosenek, choć u mnie z 6000+ nie domagał.
Nie wiem które Gecko, zdaje się że nie gra to dla mnie roli :o
bartosz: Multiplatformowość, uniwersalność, niezależność i świetna integracja z np. blogami muzycznymi. Songbird, póki co, nie jest dla wszystkich, ale ma być takim Firefoksem wśród odtwarzaczy muzycznych. Sporo mu jeszcze brakuje, ale już teraz ma wiele unikatowych funkcji – potestuj i sam oceń, czy Ci odpowiada, czy też nie (:
Odpowiedz