F-Spot 0.5.0…

…się pojawił. Podobno najlepsze wydanie ‘ever (:

6 odpowiedzi do “F-Spot 0.5.0…”


  1. 1 Livio

    Śmiesz wątpić :> ?

    * new sidebar, reworked editors (Ruben, SoC)
    * color profile support (Wasja, SoC)
    * duplicate detection at import (Thomas)
    * reworked db interractions, with O(1) queries
    * reducing and batching db access
    * light-speed tagging
    * FullScreen mode enhancement
    * new extensions, updated docs, updated translations
    * hundreds of bugfixes (Lorenzo)

    Na pierwszy rzut oka widać coś, co widać rzadko. “Color profile support” itd ;) .

    [Odpowiedz]

    Hadret odpowiada:
    19/09/2008 o 13:40

    Jak najbardziej śmiem. Dopóki sam jej nie przelecę to nie podpieram się na pewniaka, że jest jak ktoś mówi (:

    [Odpowiedz]

  2. 2 LeszekT

    Problem z F-Spotem mam jeden. U mnie nie działa :D (że sparafrazuję SOA #1). Od najstarszych ubuntu po najnowsze, na stacjonarnym i na laptopie po prostu się wywala zastanawiająco często. A szkoda, chciałem się nim pobawić. Na razie zostaję przy picasie, która mimo iż jest kiepska (w sensie zarówno UI jak i faktu że używa wine) to przynajmniej działa - nigdy mi nie padła.

    A może używa ktoś czegoś lepszego - digikam też mi jakoś nie podszedł, a potrzebuję prostego programiku do katalogowania i wprowadzania kosmetycznych poprawek do zdjęć o tematyce - moje małe dzieci, więc żadne tam fancy stuff…

    [Odpowiedz]

  3. 3 Hadret

    U mnie z kolei F-Spot mulił i to, uwaga!, nawet bardziej niż Picasa! Zakładam, że musieli się mocno postarać. Ale gdzieś tak od wersji 0.4.4 (czyli ostatniej stabilnej) działa toto stabilniej. Zobacz jaką masz wersję na Ubu i odpal go z konsoli - może po prostu jest jakiś błąd w ustawieniach, wystarczy je usunąć i program będzie hulał? (:

    Rozumiem, że chodzi o KDE? Jeśli tak, to nie pomogę. Dla GNOME/Xfce takim ciekawym programikiem jest gThumb, który bardzo sobie ceniłem swego czasu (:

    [Odpowiedz]

  4. 4 LeszekT

    używam awesome, więc czy gnome czy kde to mi wszystko jedno nie mam obsesji na punkcie konkretnej biblioteki (wiem, to jest dziwne). gThumb jest nieco zbyt prosty - też go kiedyś używałem, ale picasa jednak lepsza. Stabilny f-Spot byłby dobry, masz rację nie mogę się poddawać i sprawdzę czy działa :). Aczkolwiek z założenia nie podoba mi się że jest pod mono napisany.

    Z drugiej strony picasa działa ot-of-the-box…

    [Odpowiedz]

    Hadret odpowiada:
    19/09/2008 o 13:45

    Nie wiem, co lepsze - Mono czy emulacja via Wine. Wychodzi z tego, że to kwestia gustu. Z menadżerów zdjęć (bo do przeglądania na szybko wystarcza mi Mirage) F-Spot pasuje mi najbardziej. Też jakiś czas czułem awersję do programów napisanych w Mono, ale kurczę - niektóre z nich są po prostu za dobre, żeby ich nie używać (:

    [Odpowiedz]

Zostaw odpowiedź




Creative Commons 2005 - 2008 Hadret
Temat Middle3 by Hadret

Napędzane przez WordPress i K2
Niektóre ikony by: FastIcon.com