G Alternatives
Nie wiem jak to się dzieje, ale od czasu do czasu coś mi się w systemie aktualizuje. Pamiętam jeszcze jakiś czas temu, kiedy używałem najpopularniejszej dystrybucji Linuksa, nie mogłem zrozumieć jak to możliwe, że mając jeden system, dwie Javy, żadna nie chce mi działać w okienku którejkolwiek z trzech przeglądarek. Wtedy dowiedziałem się o czymś takim dziwnym jak update-alternatives. Po dziś dzień korzystam z tego ustrojstwa (jeśli plus minus się kojarzy, co w systemie mamy zainstalowane i jak to coś prawdopodobnie się nazywa, to wystarcza), przeważnie po zaktualizowaniu Iceweasela, do którejś tam a którejś wersji. Okazuje się jednak, że także na to wynaleziono graficzną nakładkę - “już” (w cudzysłowie albowiem od 2003 roku ;P) nie trzeba pamiętać nazw, tudzież sprawdzać ich w /etc/alternatives, czy gdzie tam to siedzi. Wystarczy zainstalować galternatives. Jak to wygląda, można zobaczyć na screenie obok.
Jako, że nie udało mi się dotrzeć do oficjalnej strony programu, podaję linki do innych źródeł:
Galternatives - GUI for Alternatives Configuration
Galternatives - graphical setup tool for Alternatives Configuration in Ubuntu
Package galternatives
…dalszy ciąg »
Wystartował nowy, póki co, jednoosobowy projekt gBlip, napisany w Pythonie z użyciem biblioteki PyGTK (dzięki czemu pięknie integruje się ze środowiskami graficznymi GTK, jak GNOME czy Xfce). Ma stać się w pełni funkcjonalnym klientem Blipa. Póki co, jego stadium rozwoju trzeba określić jako larwalne, choć już w pewnym zakresie - używalne. Każdy potrafiący programować może dorzucić swoje 12 groszy.

Tak gBlip wygląda (:
Od siebie dorzucę tylko, że, jeśli dobrze wydedukowałem, gBlip wspiera tak Pythona w wersji 2.4 jak i 2.5. Przynajmniej póki co (:
Linki:
Blog Baygera, autora programu
Oficjalna strona programu
Strona projektu BlipPy na SourceForge
GTD to temat rzeka i nawet na moim blogu przewinął się kilka razy (dorobił się też swojego tagu). Od wpisu “Krótko i na temat (6)” tajemnicą nie jest jakich, plus minus, narzędzi do “realizacji zadań” używam. Twitter (miejmy nadzieję, że uda się go zastąpić Blipem) do komunikacji z RTM + jego integracja z Gcalem i Gmailem + obsługa tego wszystkiego via AWN, GNOME-Do, Deskbar-Applet etc. Tak, o tym też będzie, a i tak jest to tylko krótki opis paru narzędzi, których sam używam. Może znajdą się ludzie (w tym harnir ;>), którzy u siebie na blogach opiszą, w jaki sposób oni sobie radzą. Byłoby miło, prawda? Do rzeczy.
…dalszy ciąg »
gPodder

W pierwszym odcinku 3 Apps napisałem o Miro, który jest swoistym kombajnem multimedialnym, który przy okazji integruje się z sieciowymi serwisami, między innymi z YouTube czy Google Video. W praktyce okazało się jednak, że taki wielki, wszystkomogący program jest mi całkowicie zbędny i przydałoby się coś prostego do obsługi podcastów. Tu z pomocą przybywa gPodder. Prosty nie jest równoznaczne z pozbawiony funkcjonalności - wprost przeciwnie. gPodder idealnie wypełnia zadanie, do którego został stworzony, oferuje spore możliwości konfiguracyjne oraz oferuje wsparcie dla iPodów i innych mobilnych odtwarzaczy mp3. Po znacznie więcej informacji odsyłam na stronę programu.
gPodder
…dalszy ciąg »
W poprzednim wpisie wspomniałem o wypuszczeniu Firefoksa 3 beta 4. Jakiś czas przymierzałem się do przesiadki, korzystałem ze Swiftweasela, ale ostatecznie doczekałem się Iceweasela 3 beta 4 w repozytoriach Debiana. Jak na razie w experimentalu. Hula bardzo przyzwoicie.
Parę dni wstecz pojawiła się wersja 0.5rc2 Songbirda. Nie mam pojęcia, czy to tylko u mnie tak jest, ale Songibrd wciąż jest strasznie oporny i zasobożerny (przez co użytkuje się go wyjątkowo niewygodnie).
Pozostając w temacie programów muzycznych, w repozytoriach unstable wylądowała najnowsza wersja Rhythmboksa oznaczona numerkiem 0.11.5. O zmianach względem wersji poprzednich można poczytać tutaj. Używam na co dzień i bardzo sobie chwalę.
Przetestowałem też Banshee 1.0 Alpha 1 (0.98.1) (dostępne w experimental) - bardzo przyspieszyło od ostatniej wersji z którą miałem do czynienia. Zmieniono też interfejs w kilku miejscach i to zdecydowanie na korzyść. Z uwagą będę obserwował dalsze prace na stabilną jedynką.
Przy okazji wpisu “Hej! Co słychać? ;) (13)” napisałem o projekcie, jaki szykowany jest do stworzenia. Jakby na potwierdzenie zawartych tam zdań, odsyłam do notki pożegnalnej u Rafała.
Odczekałem jakiś czas, ale wynika z tego, że agreguję serwisy, które nie zająknęły się o tym słowem. A mowa o iPKO. Co to takiego? Stare PKO Inteligo (nie mylić z Inteligo) z nowym logo, nazwą i po faceliftingu. Więcej o zmianach do poczytania na PKO Inteligo zmieniło się w iPKO. Ten wpis nie był (niestety) sponsorowany - i tak korzystam z mBanku (:
Ostatnie komentarze
RSScimlik, bartkorn, sl3dziu, byte, Dinven, bartkorn, klisiu, ludwik
bartkorn, hacafin, Hadret, hacafin, Hadret, hacafin, avalan, Zacol, bartkorn, Hadret [...]
alrai, anna, karolcia666, Hadret, z3ppelin
Livio
Pakos