bareFTP Wprowadzenie GVFS, przynajmniej w moim przypadku, rozwiązało problem wyboru klienta FTP. W zasadzie nigdy nie pobieram niczego z użyciem klienta FTP, łączę się więc wyłącznie w celu wrzucania plików na serwer, a że GVFS umożliwia łączenie się po SSH, to niczego więcej do szczęścia nie potrzebuję.
Jednakże… GVFS, owszem, działa, tyle że nie w każdym środowisku graficznym. Jest stricte powiązany z środowiskiem GNOME i jego menedżerem plików, Nautilusem. Użytkownicy np. Thunara muszą znaleźć sobie klienta FTP.
Możliwości jest kilka. Parę klientów tekstowych (gFTP text, Midnight Commander), parę klientów graficznych (gFTP, FileZilla) + w rodzaju FireFTP, czyli rozszerzenia przeglądarki internetowej Firefox1. Zdaje się, że najbardziej znanym graficznym klientem jest gFTP, niestety nierozwijanym tak dynamicznie, jak wielu użytkowników by sobie tego życzyło. I tu pojawia się bareFTP — nowy klient FTP. Co najważniejsze, w wydanej niedawno wersji 0.3.0 wprowadza kilka znaczących usprawnień, w tym wreszcie działające połączenia przez SSH (via openssh). Wsparcie dla GNOME-Keyring jest opcjonalne, dzięki czemu bareFTP może być z powodzeniem używany np. w środowisku Xfce. Polecam uwadze wszystkim poszukiwaczom dobrego graficznego klienta FTP dla Linuksa.
...