POX, niczym Samarytanin, niesie ludziom pomoc. Właściwie, to zgadzam się z nim - na PLanetę Ubuntu powinny trafiać wpisy wyłącznie/głównie/w porażającej większości techniczne. Od tego jest Planeta, ma dotyczyć konkretnej dystrybucji. Jak słusznie zauważył czmiel, w komentarzach do wpisu Słówek kilka
na blogu Offtzy, nie każdego musi interesować, co dzisiaj obejrzałem, tudzież przeczytałem lub przesłuchałem. OK.
Czego nie zrobię, to nie “stechnizuję” tego bloga i nie będę “uciekał” z prywatnymi wpisami gdzie indziej. Po co mi drugi blog? To się przecież mija z celem. Aby znaleźć złoty środek, to co jest potrzebne, to odpowiednie “karmienie” PLanety. Niedawno napisałem prośbę o zmianę mojego feeda, ponowię ją dnia dzisiejszego.
Bardzo proszę o zamianę mojego obecnego feeda, na poniższego:
http://www.hadret.com/?feed=rss2&cat=7
Dziękuję za uwagę (;
Planeta jest (była?) dla mnie źródłem informacji (niekoniecznie technicznych) na temat Ubuntu - informacji, których daremnie szukać gdzie indziej - bo wynikających z unikalnych doświadczeń użytkowników tego systemu. Wymiana doświadczeń…te rzeczy.
Jeśli zaś przyjdzie mi tych “ubu-rewelacji” szukać w gąszczu wpisów dla egzaltowanych panienek, to ja to olewam.
Z całym szacunkiem - ale wpisy o tym, że ktoś ma do dziś ukochanego misia albo ktoś nienawidzi poranków, lub jakie ma preferencje polityczne na kacu w poniedziałek bardziej pasują do total-blogów w onecie.pl lub na blox.pl .
Sorry, to takie moje refleksje jako osoby, która link do planety umieściła na szczycie listy rss-ów.
Pozdrowienia.
PS. Dobrze “ustawione” feedy - to moim zdaniem proste, a skuteczne załatwienie problemu.
Z tego, co widzę, na planecie mój feed już jest taki, jak trzeba (:
Hadret: nie “Samarytanin” bo zrobiłem to z czysto egoistycznych pobudek (aby MI się lepiej czytało planetę) :-P
Gdybym wiedział, że to aż taki problem dla niektórych, to bym to olał.
Dla mnie to nie był problem - wręcz przeciwnie. Uważam, że masz w tej sprawie rację. Ja naprawdę bardzo lubię pisać o pierdołach. Po prostu mam taką naturę, że muszę sobie popisać i już. Wcale nie chcę przez Planetę nabijać sobie statystyk, bo w ogóle nie zależy mi ani na specjalnym rozgłosie, ani na specjalnej oglądalności. Cieszę się, że to, co od czasu do czasu machnę lub przetłumaczę, przydaje się komuś w codziennym użytku. Tyle (:
@POX
Nie nam problem robisz, tylko opiekunowi Planety :)
Swoją drogą - ja o tym, że dostałem się na Planetę dowiedziałem się od znajomego ( daaawno temu ) - nie miałem możliwości zareagowania w postaci podania np. odpowiedniego linka do feed’a. Z wpisów które tam się pojawiały, wywnioskowałem, że to społeczność informacyjno-techniczno-towarzyska, więc uściślanie informacji niepotrzebne
.
Cóż, czas zweryfikował i pogląd i styl Planety. Odpowiedni mail poleciał już w odpowiednią stronę.
@dhor: sorry za opóźnienie z publikacją Twojego komentarza, ale akismet, nie wiedzieć czemu, Cię wyłapał :]
Akismet chyba nie lubi proxy. Ja też nie wiem jak długo jeszcze je będę lubiał :)
Nie “na mój wniosek” ;-), ale jednak udało się sprawę załatwić, więc jestem zadowolony. Staram się dalej tego nie komentować, żeby nie zaogniać sytuacji.