Jutro wraz z moją dziewczyną wybieramy się na siedem nocy do Krakowa. Raz, że nigdy nie miałem okazji być tam dłużej i pozwiedzać w spokoju, Dwa, że fajnie byłoby się gdzieś w te wakacje wybrać (więc dlaczego, prawda, nie do Krakowa). Przez ten okres czasu będę osiągalny, owszem, fizycznie w Krakowie, mejlowo (będę sprawdzał pocztę przez telefon, raz dziennie :P) i telefonicznie (żeby numer zdobyć, trzeba wysłać zgłoszenie na mejla - niepotrzebne są żadne faksy, ksera, ani zdjęcia) [ale warunek jest - muszę chociaż Cię kojarzyć "skądś" :P].
Mejl do znalezienia w kontakcie. Jak chcecie napisać mi coś miłego, to teraz jest ten moment (:
Prawdopodobnie będę blipował (ale via SMS, więc odpowiadać możecie, ale i tak się o tym nigdy nie dowiem :P)
Haf fnu, jak to mówią dyslektycy.
[Odpowiedz]
A może by tak odpocząć od internetu? :-)
[Odpowiedz]
opi: dziękować (:
czester: niegłupi pomysł (:
[Odpowiedz]
będziesz potrzebował przewodnika to daj znać :) notesblog gmail
[Odpowiedz]
Przyczepię się, a co :)
Jak już piszesz niemieckie “nach”, to miasto też mógłbyś po niemiecku napisać:>
“Nach Krakau”, jak to ładnie razem brzmi, a nie taka mieszanka angielsko-niemiecka :D
Pozdro! :)
[Odpowiedz]
Brocha: wielkie dzięki za propozycję - skorzystam następnym razem. Gdybyś był przelotem we Wrocławiu, nie omieszkaj dać znać! (:
Ven: miało być tak poliglotycznie :/
[Odpowiedz]