Dywagacje filologiczne
Wszystkich, których rażą zapisy typu Linuxa czy Linuxowi, muszę zmartwić – ta forma jest od niedawna uznana za poprawną. Rada Języka Polskiego stwierdziła, iż zapis z nieodmienionym na ks x pojawia się coraz częściej, więc przydałoby się coś z tym zrobić i jakoś uregulować. W ten oto sposób zdanie Pożyczyłem coś Linuxowi, Napiłem się z Linuxem czy Zainstalowałem nowy kernel Linuxa są jak najbardziej poprawne. Jestem ciekaw, co na to „puryści” językowi z JakiLinux.org? To wszak musi być dla nich trudna chwila (:
Oczywiście zapisy w rodzaju Linux’a, Linux-owi etc. są wciąż niepoprawne i nadal na osoby w ten sposób piszące można wylewać swoje frustracje (:
Źródło: http://przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,3913.html

A więc forma „linuksowi” jest poprawna tak samo jak „linuxowi”, tak?
Odpowiedz
Nie, ponieważ Linux jest nazwą własną. Tak więc Celownik przedstawia się następująco: Linuksowi/Linuxowi (:
Odpowiedz
No jasne ;) Gdybyśmy utworzyli przymiotnik od nazwy własnej wtedy byłby pisany z małej… A więc linuksowy, linuxowy ;) Oczywiście zgadzam się. Komu/czemu? Linuksowi/Linuxowi ;)
Odpowiedz
Ach ta RJP…
Odpowiedz
No to wymyślili, teraz każdy będzie pisał jak będzie chciał i zwalał na to, że tak wolno.
Odpowiedz
Zdaje się, że nie dostrzegam tej „złej” strony (:
Odpowiedz
Ciekawe co RJP na odmianę „vi” :P
Tak na prawdę, to ta instytucja istnieje chyba tylko po to, żeby jej członkowie mieli pracę – np. skoro g zmiękcza się do dz a k do c, to ja mogę pisać módz, albo ja mokę pisać móc ;)
Odpowiedz
Mhm, mhm. Stanowczo powinieneś jednak pisać naprawdę łącznie (:
Odpowiedz
W sumie niefajnie, bo nie tak dawno opieprzyłem kogoś chyba właśnie na jakilinux za końcówki „rassijskie”.
No nic, w każdym razie ja pozostanę przy starej formie. Chyba robię się zgredem.
Odpowiedz
Ha, ja też zostanę, przy starej formie (ten wpis jest wyjątkiem), ale już nie będzie można nikogo opieprzać tylko za posługiwanie się Linuxem (swoją drogą, wszystkie sprawdzacze pisowni podkreślają tę formę jako niepoprawną ;P) (:
Odpowiedz
Przede wszystkim,jak autor chce być taki dokładny, dywagować to znaczy odbiegać od tematu, a nie rozpatrywać itp
Odpowiedz
Wiem, co znaczy dywagować i celowo użyłem tego właśnie słowa. Gdzie pojawia się problem ze zrozumieniem?
A będąc przy dokładności – dajemy spację po przecinku, a itp kończymy kropką (:
Odpowiedz
[offtop-mode-on]
@Hadret: Bez przesady ;) Wyluzuj trochę ;)
[offtop-mode-off]
No, więc… Ja także zostanę przy starej formie.. Zawsze mnie uczono, że Linuksowi nie powinniśmy zmieniać jego linuksowej nazwy, ponieważ Linux może się obrazić i podczas uruchamiania Linuksa, pokazać nam swój linuksowy komunikat: „Kernel Panic” ;)
Odpowiedz
Przecież ja jestem zupełnie wyluzowany ^_^
Odpowiedz
Hm.. mogłabym prosic o link / fragment w ktorym jest nakreślona kwestia odmany słowa Linux?
Bo w/w źródło go nie zawiera (ctrl+f na kazdej podstronie)
Odpowiedz
podkreślenia moje
Odpowiedz
Niefajnie, bo, z tego co wiem, „x” w polskim alfabecie nie występuje…
Ale przyznać trzeba, że w niektórych przypadkach pisowania z „iksem” nadaje czytelności – myślę więc, że pisownia przez „ks” powinna być zalecana, a przez „x” stosowana, gdy jest taka potrzeba.
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2512363
„przypadek zależny «każdy przypadek, oprócz mianownika i wołacza, służący do wyrażenia funkcji określnika w zdaniu»”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przypadek
„Podstawowy podział przypadków przebiega pomiędzy casus recti (przypadki niezależne) oraz casus obliqui (przypadki zależne). Te pierwsze to mianownik i wołacz, te drugie to reszta.”
czyli nie można „Linuxie mój!”, a trzeba „Linuksie!”? Na to wygląda.
—-
Moje spostrzeżenie: co niektórzy przeciwnicy Linuksa mają kolejny „argument”, że jest gorszy: „bo psóje jenzyk polski!” :D
Odpowiedz
ciekawe co na to „puryści” z ubuntu.pl?
Odpowiedz
O co tyle hałasu? Jak ktoś się przyzwyczaił do starej formy to nadal będzie jej używał, a jak ktoś robił błędy to RJP tego nie zmieni.
Odpowiedz
Takie zachowanie RJP jest i normalne i głupie zarazem. Uczymy się zasad pisowni z mądrych książek a potem okazuje się, że możemy dowolnie forsować te zasady – wystarczy, że nagle wszyscy zaczniemy robić ten sam błąd i po chwili to już nie będzie błąd. To po co te zasady?
Z drugiej strony RJP nie ma za bardzo wyjścia, bo język – czy polski czy jakikolwiek inny – ma właściwość ewolucji i musi się zmieniać i oni nie tyle to kontrolują, co raczej rejestrują obecne normy…
No ale nie mów, że nie razi Cię, jak ktoś pisze np:
„nieuwieże jak niezobacze!”. Mnie razi i przeszkadza w odbieraniu treści tak samo, jakby nagle na nosie usiadła mi pszczoła (a może już przczoła?).
Odpowiedz
Oczywiście, że rażą mnie błędy, o ile sam jestem je w stanie zauważyć. Nie jestem autorytetem w dziedzinie ortografii, ale staram się cały czas nad tym pracować. Jeżeli już zaczynam coś pisać to zazwyczaj w jednej ręce trzymam słownik i do tego podpieram się jeszcze sprawdzaniem pisowni w przeglądarce.
W moim poprzednim komentarzu miałem raczej na myśli, że ktoś kto po prostu pisze, nie przejmując się przy tym ortografią i poprawnością, raczej nie zwróci uwagi na nowe postanowienia RJP. Zresztą powiem szczerze, że gdyby Hadret nie napisał o RJP, to pewnie nigdy bym się nie dowiedział, że coś takiego istnieje.
Odpowiedz
Ta cala RJP to koleja grupa darmozjadow. CO ZA ROZNICA jak napiszemy jezeli i tak wiadomo o co chodzi. A pisowni czepiaja sie zwykle ci ktorzy nie maja sie czego czepiac.
Odpowiedz
A iest rushnica bo bysi ńe rozczytau i by to wyglondauo prostacko.
Ot i proste wytłumaczenie po co są zasady. Z pewnością nie po to, by je łamać.
Odpowiedz
A to ciekawe. Ponieważ coraz więcej osób używa niepoprawnej odmiany wyrazu Linux RJP postanowiła uznać ją za poprawną. Żeby im tylko nie przyszło do głowy zatwierdzenie takich ciekawostek jak: ktury, rzaden, bóg za właściwe.
Odpowiedz
„bóg” jest poprawne: http://so.pwn.pl/lista.php?co=b%F3g
Odpowiedz
No ;) Już kiedyś o tym rozmawialiśmy… Ja kiedy piszę bóg mam na myśli religie politeistyczną ;) I co?:P Nikt się do mnie nie rzuci, że piszę źle ;)
[ironia]
A każdy wie o jakiego Boga chodzi… Tego katalickiego, bo jest jakiś inny?
[koniec-ironii]
Odpowiedz
Zaraz, czy nie mamy przypadkiem 1 kwietnia? Nie, jednak nie… Ha. A ja się w 2006 zżymałem że szkoła w której uczyłem ma błąd językowy w nazwie.
Odpowiedz
Ooo, nareszcie jakaś normalność. Geeez, tylko w necie można tyle energii na bzdury przeznaczyć. „x” czy „ks” – jakoś przeżyję i jedno, i drugie.
Odpowiedz