Chcę ścieżkę

Naszło mnie nostalgiczne odprężenie. Oto wieczór po dniu, czy może po nocy w którą działo się wiele. I nie mam na myśli ilości alkoholu (: Tak czy siak, w tle leci Led Zeppelin – D’yer Mak’er i czuję jak w mojej bani tworzy się pomysł. Na chwilę zabieram Was o tutaj, ze sobą.

Idziesz ulicą, zimny wiatr wieje Ci w twarz. Poważnie zaciskasz zęby, bo doskonale wiesz dokąd zmierzasz. Aby było bardziej patetycznie, dorzucimy jeszcze deszcz. To nie przeszkadza bo w tle jest to coś - tak, w tle jest muzyka. Czujesz jak przeszywa każdą Twoją kończynę, jak wypełnia pustkę umyśle. Nie skupiasz się wcale na zimnie, na tym że trampki Ci przemoczyło i każdy Twój krok robi śmieszna *flak*. Kogo to obchodzi? Każdy jest owinięty, otoczony i wygłuszony(?) swoją własną ścieżką, zmieniającą się w zależności od Twojego nastroju. Zawsze idealną na aktualną porę.

Chcę swoją ścieżkę. Chciałbym bardzo takie techniczne rozwiązanie. Wiem, że to nadałoby życiu odrobinę sztuczności. To cena jaką jestem skłonny zapłacić. Wiem, że są odtwarzacze mp3, ale wtedy trudno jest z kimś np. rozmawiać. Chodzi o tło. Muzyka w tle, idealnie przytłumiony lub podniesiony w zależności od sytuacji. Jak to powiedział Jim Carrey w “Telemaniaku”? Życie jest do dupy bez ścieżki dźwiękowej? Coś w tym jest.

Miłego wieczoru! (:

8 odpowiedzi do “Chcę ścieżkę”


  1. 1 DarkMan

    Dżizas, zobaczywszy tytuł, myślałem, że chodzi o ścieżkę białego proszku… ;-)

    Co do “soundtrack to your life”, to może wymyślą kiedyś jakieś implanty, które będą przekazywać dźwięk po kościach czaszki? (Zresztą mam wrażenie, że czytałem już o takim patencie). Człowiek nie będzie miał wtedy zatkanych uszu, więc będzie mógł - w zależności od chęci - wchodzić w interakcję z otoczeniem… :^)

    [Odpowiedz]

  2. 2 lemu

    Oglada ktos z Was ‘Family Guy’? Glowny bohater w jednym z odcinkow zdobyl soudntrack do swojego zycia. Nie pamietam niestety odcinka, ale serial polecam, bo jest przekomiczny :D

    [Odpowiedz]

  3. 3 lemu

    Numeru odcinka mialo byc…

    [Odpowiedz]

  4. 4 CoSTa

    hadret, ty chcesz takiej zajebistej katany, jakie w latach 80-tych były robione po wysypie mody na walkmany. taka katana miała wbudowane (sic!) głośniki na klacie i można było robić za chodzącą formę czystego szpanu. no i - jak zapewne zauważyłeś - uszy nie były zatkane. same korzyści! nie mam pojęcia, dlaczego się to nie przyjęło. mój koleś, który coś takiego dostał w paczce ze stanów, wraz z atari xl, był po prostu bogiem :)

    [Odpowiedz]

  5. 5 bartkorn

    Wystarzczy troche chęci i sprawnego umysłu ;) Miałem kiedyś taką jazdę że słyszałem dokładnie jeden utwór w mojej głowie, normalnie tak jakbym słuchał… ;d szkoda że nie zawsze udaje się to powtórzyć.

    [Odpowiedz]

  6. 6 Hadret

    @DarkMan: Oto chodziło :D Dobry tytuł to 50% szans na to, że ktoś przeczyta wpis :P

    @lemu: Nie oglądam, ale już mi się podoba :>

    @CoSTa: Nie do końca oto mi chodziło :D Znaczy, pomysł genialny, faktycznie. Właściwie można by do tego dorzucić jeszcze wzmacniacz na plecy i jedziesz z koksem :D

    @bartkorn: Rozumiem, że nawiązujesz do mojej poprzedniej notki? ;>

    [Odpowiedz]

  7. 7 DarkMan
  8. 8 Dinven

    Są ludzie mający swoją własną ścieżkę w głowie - nazywamy ich muzykami, kompozytorami itp (;

    Ale to nie jest tak do końca dobrze, gdy coś szumi w tej głowie przez cały czas. Czasem mi się zdarzają takie “natręctwa”, nauczę się jakiegoś wiersza, dopasuje mi się muzyka i myślę o tym bez przerwy. Siedzi to i siedzi, na chwilę oderwę się od swoich spraw - zaczynam powtarzać ten tekst. Najdłużej nękała mnie “Dziewczyna” Leśmiana. Utwór bardzo rytmiczny - męczył mnie chyba przez kilka tygodni, bez wytchnienia.
    Brrrr.

    [Odpowiedz]

  1. 1 Podsumowanie 2007 i rzut okiem na 2008 at Hadret’s.Blog
    Pingback o 01/01/2008 o 02:20

Zostaw odpowiedź




Creative Commons 2005 - 2008 Hadret
Temat Middle3 by Hadret

Napędzane przez WordPress i K2
Niektóre ikony by: FastIcon.com