W zasadzie kiedy trwała jeszcze sesja, nie zastanawiałem się nad tym, co też będę robił przez ferie. Nie miałem jakichś niewyobrażalnych planów, że skończę to i tamto, że zajmę się tym a tym, że wreszcie wezmę się za to a za to. Nie. Zupełnie nie. Skupiałem się na egzaminach i kiedy wreszcie całe zamieszanie się skończyło, a indeks wpakowałem do koszyczka w dziekanacie, odprężyłem się. Po prostu. Nadrobiłem zaległości filmowe (w brudnopisie wisi kolejna recka, a zakładam, że w najbliższym czasie może pojawić się ich jeszcze parę), poczytałem książki (tym razem nie obowiązkowe lektury, a dla przyjemności/rekreacji/zabawy/i tak dalej), poświęciłem czas dziewczynie (patrz niżej) i takie tam. Standard, jednym słowem. Wiadomo.
Przy okazji aktualizowałem bloga w miarę na bieżąco i skleciłem kilka wpisów na zaś. Bardzo rzadko to robię, a szkoda, bo to szalenie wygodne (:
Archwium tagu 'Internet'
Ostatnie Hej! Co słychać? ;) miało miejsce w listopadzie. Tak, 2007 roku. Przydałoby się więc trochę zaległości nadrobić. Po kolei.
Dopadła mnie sesja. Mam za sobą dwa egzaminy (oba do przodu) i przed sobą dwa następne (jeden prosty, drugi z własnej głupoty niezaliczony w “przed-terminie” [de facto w "przed-sesji", ale nvm]). Najważniejsze, że do przodu i z perspektywami na dalszy ciąg (:
Jak wiadomo, czas sesji raczej wysysa z człowieka resztki czasu (i nie tylko tego, mam wrażenie). Nie znaczy to jednak, że nastąpiła jakaś straszliwa stagnacja, a Hadret niczego innego nie robi tylko dłubie w książkach. C’mon, przecież nie po to się studiuje, ne? :P …dalszy ciąg »
O dobrodziejstwach serwisów łebdwazerowych rozpisywać się nie ma sensu, każdy kto ma założone konto na Last.fm, Facebooku, diggu, czy czymkolwiek w tym guście, wie sam ile płynie z tego radochy. Choćby takie StumbleUpon - ileż interesujących stron, a o których Google nie ma pojęcia, można wynaleźć? Czasami nie wiedziałbym nawet jakiego użyłbym słowa kluczowego do znalezienia czegoś wartościowego, a co wyskoczyło mi zaledwie po jednym kliknięciu na radosne stumble. Gdzie jest haczyk?
Na łamach Czytelni pojawił się poradnik grymberga, pt. Multimedialne Ubuntu: Odtwarzacze audio
. Coś dla początkujących, którzy szukają odtwarzacza dla siebie (; (wykopali nas na jakilinux.org, kopią na wykopie)
Zostając przy tym serwisie; kwalo z kolei skrobnął tłumaczenie Przegląd Pidgina
, czyli krótkie review, co też nowego można znaleźć w stabilnej wersji jednego z najlepszych multikomunikatorów? (:
Jeśli komuś marzy się integracja Google Calendar z GNOME, to na silva rerum można znaleźć na to przepis. Alternatywnie można skorzystać z programu Wuja, ale ten wciąż bywa niestabilny ;/
Brat podesłał mi link do ciekawej gry IQ - river IQ Game. Podsyłam od razu zasady:
1) Tratwa zabiera najwyżej 2 osoby.
2) Matka nie może przebywać z synami bez ojca.
3) Ojciec nie może przebywać z córkami bez matki.
4) Złodziej nie może przebywać z członkami rodziny bez policjanta.
5) Tylko ojciec, matka i policjant potrafią sterować tratwą.
6) Musisz przeprawić wszystkich na drugą stronę rzeki.
![]()
Shot 1. To się wyświetla po rozwiązaniu (;
Have fun! (:

Ostatnie komentarze
RSSHadret, opi
Mariusz
Hadret, nalu, Hadret, astr, czester, mario, Hadret, mario, Hadret, zacol, Pakos, Hadret, Hadret, Pakos, Livio [...]
Hadret, kosa, dzg, Jagbyś, Hadret, Adriano, dmn, Maju, Pakos, cimlik, Hadret, Piotr Pyclik, Tomek, harnir
Katka, sl3dziu
kamil, Hadret, Mariusz, Brocha, salvadhor, Watcher, Katka, Hadret, Brocha