Control
Ten film zapowiadany był jako najlepszy brytyjski w 2007 roku. Będąc w kinie na innym seansie zobaczyłem jego zajawkę. Sam, czarno-biały, obraz średnio mnie bawił, natomiast w ucho wpadła mi muzyka. Stwierdziłem, że dla niej samej dobrze byłoby “Control” zobaczyć. Czy usłyszeć. Czego by o samym widowisku nie mówić, ścieżce dźwiękowej po prostu nie można niczego zarzucić. Ale po kolei. Film opowiada historię zespołu Joy Division, skupiając się w największej mierze na wokaliście i frontmanie grupy, Ianie Curtisie. Poznajemy go jako utalentowanego (w pisaninie) nastolatka, idziemy z nim kiedy poznaje swoją przyszłą żonę, jesteśmy nadal, gdy dołącza do kapeli Joy Division i tak dalej. Nie będę opowiadał filmu bo nie oto chodzi. ...